Uroczystości weselne trwały w najlepsze, a wszyscy zdawali się świetnie bawić. Mnóstwo radosnej atmosfery. I muszę przyznać, miło spędziłam czas z Harleyem i jego partnerką, Daną. Wyglądali na bardzo szczęśliwych razem i nie mogłam zaprzeczyć, było dla mnie oczywiste, że nigdy bym jej nie dorównała, widząc ich razem. Mógł mówić, że byłam jego idealną dziewczyną, kiedy się spotykaliśmy, ale patrząc






