7 miesięcy później
– Asher, nienawidzę cię! – krzyknęła Bailey, leżąc na szpitalnym łóżku i wijąc się z bólu. Zion zachichotał z radości słysząc te obelgi, którymi obrzucała mnie moja partnerka, nie wspominając o bólu, jaki mi zadawała, ściskając moją dłoń przy każdym skurczu. Wyglądało na to, że naprawdę rozkoszował się moim cierpieniem…
– Czy ona ma być aż tak wściekła? – wymamrotałem do jednej






