Rozdział 37 Lilah
Kolejny długi i nudny dzień w biurze, który niemiłosiernie się dłużył, ale powodem tego było prawdopodobnie to, że nie mogłam się doczekać wyjścia z Indie i kilkoma jej znajomymi z pracy, gdy tylko skończę. Miała szczęście, bo dzisiaj miała dzień wolny od pracy, więc wyobrażam sobie, że spędziła dzień na spaniu i malowaniu, ja natomiast miałam do zaktualizowania więcej systemów k






