Rozdział 50 Knox
Czas płynął, podobnie jak liczne piwa, a butelka whisky dawno zniknęła. Klub przygotowywał się do zamknięcia. Poczułem, jak głowa Lilah sennie opiera się na moim ramieniu i nie mogłem powstrzymać uśmiechu. Była ewidentnie słaba w te klocki. Spojrzałem przez lożę na jej przyjaciółkę, Lexi, która zasnęła i wiedziałem, że nie jest jedyna.
Choć wieczór miał być tylko kilkoma drinkami






