Rozdział 120 Knox
Siedzimy wtuleni w siebie na sofie, pijąc nasze gorące czekolady. Sama jej obecność jest taka przyjemna… Nie wyobrażam sobie, żebym teraz miał jej nie mieć… To szalone, jak szybko życie może się zmienić…
"Napisałam do taty," powiedziała Lilah. "Powiedział, że rozmawiali z ciocią Talią i dziewczynami. I z mamą. I z Anyą. Zrozumiałe, że ciężko im to wszystko znoszą. Powiedział, że






