Antonio przywitał Iana w drzwiach pełnym szacunku: "Dzień dobry, panie Hamilton", osobiście wprowadzając go do gabinetu.
Gerardo polecił Ericowi, by osobiście zaparzył kawę dla Iana.
W części wypoczynkowej gabinetu Ian rozpiął marynarkę i usiadł z niewymuszoną gracją.
Choć nie wypowiedział ani słowa, Jordanowie doskonale wiedzieli, dlaczego tam był.
Eric postawił kawę przed Ianem, po czym cicho wy






