Violet nie do końca rozumiała, co Andrea miała na myśli. "Andreo, czy nadal odmawiasz mi wybaczenia?"
Andrea warknęła na Violet głosem pełnym frustracji: "Na pozór to stare pudło wciąż pociąga za sznurki w rodzinie Jordanów, ale rodzina Gerardo trzyma w rękach prawdziwą władzę już od wieków!
"Moje nogi są teraz zrujnowane. W oczach Astrid jestem tylko kulą u nogi. Nie ma mowy, by całkowicie obróci






