Ian pędził z całych sił na koniec korytarza na drugim piętrze, docierając do drzwi ostatniego pokoju.
Z wnętrza dobiegały sprośne odgłosy, a ludzie na korytarzu wybuchli szeptami.
Violet odchrząknęła niezręcznie i zwróciła się do wszystkich: – Chloe naprawdę nie ma wstydu. Jak mogła zrobić coś takiego z innym mężczyzną na moim weselu?
Zanim Violet zdążyła dokończyć,
Trzask! Ian z kopa uderzył w dr






