Ian poszedł za Chloe do drzwi. – Pozwól, że cię odprowadzę.
Chloe posłała mu gniewne spojrzenie przez ramię, zanim weszła do windy.
Ian patrzył, jak cyfry na panelu windy spadają, po czym cicho wrócił do mieszkania.
Jego wzrok padł na sofę w salonie, po czym wyciągnął telefon, żeby wykonać połączenie.
Wkrótce przybył Thomas i kilku służących, spakowali wszystkie jego rzeczy i odesłali je do Blue C






