Była prawie dziesiąta rano.
Ian uparł się, że odprowadzi Chloe z powrotem do rezydencji Irvine'ów.
Kiedy Frank i Jill zobaczyli swoją córkę wracającą z Ianem, wymienili spojrzenia, nie będąc do końca pewnymi, co się dzieje.
Frank zawsze był dżentelmenem, zwłaszcza w stosunku do młodszych.
Zauważywszy, że Ian wrócił z Chloe, Frank szybko się z nim przywitał i zaprosił go do salonu.
Jill zapytała: "






