Trevor delikatnie poklepał Tessę i pocieszył ją.
"Dziękuję za dzisiejsze odwiedziny, panie Oswald. Proszę uważać na siebie w drodze powrotnej". Tessa skinęła głową i podziękowała mu.
Odwzajemniając skinienie, Trevor wstał i wyszedł.
Gdy tylko Trevor otworzył drzwi, wysoka sylwetka przed nim przestraszyła go tak, że omal nie krzyknął.
Tą wysoką postacią był Nicholas. Stojąc w drzwiach, skinął głową






