Pełen pewnego rodzaju czci, Henry wyszeptał: – On naprawdę jest kimś obdarzonym władzą i autorytetem. Załatwia sprawy tak czysto i sprawnie.
Timothy również się zaśmiał. – Dobra, idę po tę licencję. Chcę jak najszybciej uruchomić firmę.
Po zdobyciu dokumentów Timothy uznał, że skoro Kieran mu pomógł, niegrzecznie byłoby z jego strony po prostu przyjąć to bez żadnego odzewu. Postanowił więc, że bez






