W tym momencie Philip wreszcie oprzytomniał i ze złością odepchnął kobiety na bok.
– Kim jesteś?
Podniósł się i spojrzał na Nicholasa z agresją w oczach. Właśnie wtedy poczuł, że jego autorytet został podważony.
Tymczasem Nicholas patrzył na niego z chłodem i groźnie zmrużył oczy. – Czyli to ty musisz być Philip Grayson, co?
– Zgadza się! A ty kim w ogóle jesteś?! Jak śmiesz demolować mój lokal! Ż






