Kiedy skończył mówić, od razu się rozłączył, nie zważając na to, czy Remus miał do dodania coś jeszcze.
Początkowo chciał zostawić tę sprawę w rękach Edwarda, ale po namyśle zmienił zdanie. Skoro rodzina Stone'ów tak bardzo pragnęła swojego końca, on nie zamierzał się powstrzymywać.
Trzymając telefon w dłoni, zadzwonił do Kierana i powiedział chłodnym tonem: – W sprawie tych plotek o firmie, zrób






