Po tych słowach Cora rzuciła Joannie spojrzenie, które subtelnie przekazywało wiadomość.
Joanna zrozumiała przekaz Cory bez potrzeby słów.
Pracowały razem od dawna, więc czasami rozumiały swoje intencje tylko po spojrzeniu. Dodatkowo, Jaydon dzwonił do Joanny już kilka razy, więc od razu wiedziała, że przyjechał.
"Dobrze, rozumiem," powiedziała Joanna. "Możesz iść przyjąć klienta. Zaraz tam będę."






