Cherron uważał, że on sam też nie jest brzydki. Był nawet młodszy od Darcy'ego. Być może miałby szansę zyskać przychylność pani Grace.
"Pani Grace, tędy proszę!" powiedział Cherron i szybko zabrał jej torby z zakupami.
Grace wstała. "Joanno, ja już wracam."
"Okej! Uważaj na siebie!"
"Jasne. Pa!" Grace pomachała Joannie na pożegnanie.
Tom również powiedział: "Pani Everett, my też już musimy iść."
"






