"Spójrz, znowu za dużo rozmyślasz. Po prostu udawaj, że nic nie powiedziałem." Jaydon szybko uciął temat.
Joanna uśmiechnęła się. "W porządku. Rozmowa o tym sprawia, że czuję się trochę lepiej w środku."
"No dobrze, w takim razie."
"W takim razie ty zajmij się pracą. Ja z dziećmi wrócę pierwsza."
"Dobrze, odprowadzę was do portu."
"Jasne, dziękuję."
W drodze powrotnej Joanna miała wiele na głowie.






