Szczególnie ze związanymi rękami i nogami, Bruce był niespokojny i pełen niepokoju. Nie chciał, żeby tłum gapił się na niego jak na małpę.
Widząc jego gwałtowną reakcję, podniecenie w oczach naukowców wzrosło.
"Bardzo dobrze.
"To cud. Natychmiast wstrzyknąć mu środek uspokajający.
"Przenieść go na stół laboratoryjny do dalszej sekcji!"
"Jasne."
Słysząc rozmowę z boku, Bruce wściekł się w duchu.
Na






