Było to niecałe dziesięć metrów. Joanna z całych sił walczyła przez ponad pół godziny, zanim dotoczyła Bruce'a do schronienia.
Na szczycie znajdował się ogromny wystający głaz.
Skała mogła osłonić ich przed wiatrem i deszczem, więc mogła tymczasowo go tam ulokować.
Joanna dyszała już z wyczerpania, a w ustach miała sucho.
Była wykończona i bliska załamania. Jedyne, czego pragnęła, to woda.
Rozejrz






