Joannę to głęboko wzruszyło i uśmiechnęła się ze łzami w oczach. Jego kurtka była długa, gruba i sięgała prawie do jej kolan. Była splamiona krwią i miała nieprzyjemny zapach.
Jednak, kiedy ją założyła, poczuła, że jest cenniejsza niż wszystkie drogie ubrania na świecie.
Joanna owinęła się kurtką tak mocno, jak tylko mogła, owinęła stopy i znowu wspięła się na jego plecy.
"Idziemy!"
"Wiesz, w któr






