Ziemia niczyja.
Bruce niósł Joannę na plecach już trzeci dzień.
Te trzy dni.
Oboje musieli stawić czoła żywiołom i znosić głód. Byli w opłakanym stanie.
Jednak Joanna odczuwała niespotykane dotąd poczucie szczęścia.
Bruce wciąż ją niósł i szedł na zachód.
Nogi Joanny trochę zdrętwiały od tak długiego noszenia. "Kochanie, jesteś zmęczony? Zróbmy sobie przerwę!"
Bruce lekko przechylił głowę. "Ty jes






