Bruce ruszył z szybkością błyskawicy, zostawiając za sobą tumany kurzu.
Z nagłym szarpnięciem do przodu upadł na ziemię.
– Dajcie paralizator i strzelbę ze środkiem uspokajającym.
– Bang, bang, bang, bang!
Pozostali żołnierze w samochodzie natychmiast wystrzelili w niego z paralizatora i strzelby ze środkiem uspokajającym.
– Urgh… – Bruce zmarszczył brwi i podniósł się z ziemi.
Następnie chwycił z






