"O Boże" – westchnęła ciężko Joanna.
Joanna tak bardzo się teraz bała Bruce'a. Nie mogła go urazić ani się przed nim ukryć. Bruce stale jej groził i ją dręczył.
Widząc poważny wyraz twarzy Joanny, Jaydon nie wiedział, co powiedzieć ani jak ją pocieszyć.
Jaydon pomyślał: "Mógłbym stanąć w obronie Joanny i rozwiązać jej problemy, gdyby jakiś mężczyzna ją denerwował.
"Niestety, mężczyzną, który ją nę






