Brzęk, brzęk, brzęk…
Dwa samochody w jednej chwili wzbiły tumany żółtego dymu.
– Darcy, co teraz robimy?
– Jedźmy. Ścigajmy ich. – Darcy Juke, Carson i inni pospiesznie wsiedli do samochodu.
Wciskając pedał gazu, odjechali w chmurze kurzu.
– Brzęk, brzęk, brzęk…
Ryk wydechu samochodu niemal rozrywał ludziom bębenki uszne.
Bruce wcisnął już pedał gazu do dechy, a prędkość samochodu była tak duża, ż






