Miya niosła dziecko i usiadła w kabinie.
Gdy jeden z jej podwładnych miał właśnie uruchomić jacht, nagle zauważyła zbliżającą się łódź.
– Szefowo, proszę spojrzeć!
– Wygląda na to, że ktoś zmierza w stronę tej wyspy.
Serce Miyi zamarło. Szybko wyjęła lornetkę i wychyliła się, żeby spojrzeć.
Zgodnie z przewidywaniami, na powierzchni morza zbliżały się dwa statki.
Wiedzieli, że wokół Wyspy Raju jest






