– Co ty powiedziałaś? – głos Ingrid nagle znacznie się podniósł.
Shaun zmarszczył brwi i powiedział z powagą: – Powiedziałem, że teraz, kiedy Roxy przydarzyło się coś takiego, lepiej odwołać małżeństwo z rodziną Everettów!
Ingrid spojrzała z szokiem i zaskoczeniem. – Przepraszam? Postradałeś zmysły? Roxy ma już tak pecha, a ty nadal prosisz ją o zerwanie zaręczyn?
– Czy ty wiesz, co myślisz? Czy c






