Służący odebrał telefon niemal natychmiast. "Halo!"
"Dzień dobry, nazywam się Joanna Haynes. Szukam pani Margaret!"
"Proszę poczekać."
Margaret akurat była na fizjoterapii. Korbin podał jej telefon, mówiąc: "Pani Margaret, dzwoni panna Joanna Haynes."
"O co chodzi?" zapytała Margaret, zanim odebrała. "Halo, Joanno!"
Joanna zawahała się przez kilka sekund, po czym przeszła od razu do sedna: "Babciu






