Perspektywa Starr
Kiedy Richard odwozi mnie do domu, promienieje uśmiechem, a jego usta muskają moje palce za każdym razem, gdy stoimy w korku. Ja tylko lekko się uśmiecham, wciąż zaniepokojona chaosem tego wieczoru.
Awaria mojego samochodu musi być znakiem, którego nie rozumiałam aż do teraz. Zgasł na środku nieznanej mi drogi, zmuszając mnie do wezwania mechanika i złapania taksówki, żeby zdążyć






