Punkt widzenia Mayi
Falcon przewrócił oczami. – To nie byłaby uczciwa walka. Ta kobieta zabiła wielu moich wojowników i zabiła mnie. Gdybym jej w ten sposób nie spowolnił, zabiłaby mnie po raz drugi. Czego, kurwa, oczekiwałaś, że zrobię?
Zacisnęłam zęby, patrząc z góry na śpiącą postać Emily. Nawet odurzona i ranna, ta suka wciąż miała moc.
Dlaczego to zawsze ona dostawała wszystko?
– Rzeczywiście






