Punkt widzenia Luciany
Jego śmiech sprawił, że palce mnie świerzbiły, by owinąć się wokół jego gardła i je wyrwać. Nienawidziłam tego człowieka.
Klęknął obok mnie i czułam, jak ociera się o moje ciało. Wściekłość płonęła w mojej piersi, obrzydzenie i oczekiwanie na to, co miało się wydarzyć. – Będziesz grzeczną małą wilczycą i zapewnisz nam rozrywkę, podczas gdy my poczekamy na twoją siostrę.
Zaci






