RUE
– Pij eliksir, Cylester! – warknęłam cicho, wpychając otwór butelki do jego pyska.
Zasyczał. – Ostatnim razem, gdy to zrobiłem, zmieniłem się w kaczkę! – Jego żółte oczy wpatrywały się we mnie z niesmakiem.
Wypięłam wargi. – Słodką kaczuszkę. Poza tym, tym razem to naprawiłam, nic złego się nie stanie, obiecuję – jęknęłam, a moje lodowato-blond włosy okalały mi twarz.
Klęczałam na podłodze, op






