Rȗҽ
Gorąco. Tak właśnie się czułam, gdy pot pokrywał moją skórę. Moje powieki zatrzepotały, obraz był z początku niewyraźny, gdy oczy przyzwyczajały się do światła słonecznego wpadającego do całego pokoju.
Wzrok skupił się na zniszczonym drewnie i skrzywiłam się w duchu. Co za paskudztwo. Moje fiołkowe oczy omiatają pokój. Niektóre miejsca były zdecydowanie mokre od zeszłonocnego deszczu.
Deszcz w






