<b>Rȗҽ</b>
Strzepałam brud z kolan, podnosząc się na nogi. Spojrzałam na Aresa, który miał spuszczony wzrok. Przewróciłam oczami, ponieważ mimo że starał się trzymać oczy z dala od mojego nagiego ciała, wciąż to wyczuwałam. Zwłaszcza czytając jego myśli o pieprzeniu mnie o drzewo.
Jak uroczo.
Kiedy wyczuł, że wstałam, jego oczy podążyły za tym ruchem i szybko zmieniły kolor, lśniąc czerwienią. Był






