<b>Mericel</b>
– Duchu, sprawdź, co u naszego małego przyjaciela Cylestera – przemówiłam do kruka siedzącego mi na ramieniu; jego szpony, które zaciskały się na moim barku, rozluźniły się, gdy wzbił się w powietrze.
Szybko przywołałam portal i uśmiechnęłam się z przekąsem, gdy Duch przeleciał przez pole energetyczne, znajdując się już najwyraźniej w lochu. Zamknęłam przejście i ruszyłam w dalszą d






