– Prawie umarłaś kilka minut temu, a wilki nie są jeszcze w stu procentach uleczone, i chcesz wypowiedzieć wojnę mrocznej wiedźmie, która teraz posiada jeszcze większą moc?! – warknął Ares.
Nie chciał krzyczeć w gniewie, ale strach, jaki czuł o jej bezpieczeństwo, usunął wszelkie myśli o zachowaniu spokoju. Nie chciał niczego więcej, jak tylko zamknąć swoją partnerkę w pokoju i chronić ją przed ja






