Punkt widzenia Ashley
Zeszłam na dół, wiedząc już, czego się spodziewać, słysząc głośne krzyki chłopców. Jęknęłam, przewracając oczami, gdy dotarłam na parter.
– Jesteście głośni – marudziłam, podchodząc do trzech chłopaków na kanapie. Byli zajęci oglądaniem futbolu.
– Chryste Panie, widzieliście to?! – wrzasnął Arden, rzucając popcornem w telewizor. – Buuu! – stęknął, po czym wziął garść popcornu






