Punkt widzenia Ashley
Nie wpatruje się w niego długo i szybko skupia całą swoją uwagę na Blake'u. On nie wyglądał na zaskoczonego jej obecnością tutaj. Ja też nie byłam; chyba nikt z nas nie był.
Opadła ciężko na jego uda, obejmując go dłonią za głowę i przyciągając ku sobie. Jej lśniące, pomalowane na jaskrawą czerwień paznokcie drwią ze mnie, gdy czule dotyka jego szczęki.
Sekundę później ich us






