Punkt widzenia Ashley
Jej brwi unoszą się, gdy przyjaciółka obok niej milknie. Potem na jej usta wstępuje paskudny uśmiech, widok niepokojący. „Cóż, więc teraz wiesz, jak bardzo wstydzisz chłopaków” – powiedziała, machając lekceważąco dłońmi, a potem skubiąc swoje długie paznokcie.
Szukam drogi wyjścia, jakiejkolwiek drogi ucieczki. Nigdy nie byłam osobą, która konfrontuje się z kimś, to po prostu






