<b>Arabella Rivera</b>
Gwen oparła łokieć na ławce, a brodę na otwartej dłoni, wypuszczając westchnienie. – Tak bardzo bym przeleciała pana Boyda, gdyby tylko poprosił. Spójrz tylko na tego smutnego, nieszczęśliwego starucha z obwisłymi jajami i temperamentem buldoga. Mówię ci, byłby dobry w łóżku.
Pan Boyd był jednym z tych nauczycieli, którzy zawsze wstawali rano lewą nogą. Jego twarz zawsze obr






