<b>Arabella Rivera</b>
– Wciąż jesteś zła? – Cichy głos Gwen przesącza się przez barierę, którą postawiłam, aż ta pęka kawałek po kawałku.
– Przepraszam – rzuca brunetka, przeciskając się między mną a Gwen. Zgrzytam zębami, pozwalając sobie na kilka ostrych oddechów, by zapanować nad gniewem.
Byłam jak cholerny pocisk i bałam się, że w każdej chwili mogę wybuchnąć.
– Przeprosiłam już dwadzieścia r






