<b>Arabella Rivera</b>
– Po pierwsze, zamknij moje cholerne drzwi. I spróbuj być tym razem trochę delikatniejszy. – Ciemne, poirytowane oczy wypuściły mgłę rozdrażnienia w stronę ponurej postury Haidena, stojącej w wejściu.
Na sarkastyczną prośbę pana Boyda szczęka Haidena drgnęła, a kość żuchwy stała się bardziej wydatna. Moje oczy omiatają słaby siniak, który widniał na lekko opalonej skórze jeg






