Haiden Cross
"Jesteś spóźniony!" – wycedziła Charlotte, uchylając drzwi wejściowe. Jej oczy zwęziły się na mojej twarzy, a rysy pociemniały z gniewu. "I wyglądasz jak nieszczęście!" – syknęła.
Zamrugałem, zmrużyłem oczy i po prostu się na nią gapiłem. Czy jej oczy zawsze wyglądały na tak wielkie? Zwłaszcza gdy jest wściekła?
Jej nos drga, jakby wyczuła coś nieprzyjemnego. W tym przypadku byłem to






