♡ Perspektywa Mii ♡
Kręciłam się nerwowo na kanapie, dłonie miałam spocone, a serce biło mi jak szalone. – Austin, przestań się tak denerwować – skarciłam go, patrząc, jak mój siedmioletni brat po raz dziesiąty w ciągu zaledwie pięciu minut biegnie do okna.
Jego niepokój udzielał się mnie i szczerze mówiąc, straciłam rachubę, ile razy wycierałam spoconą dłoń o dżinsy. Dziś jest dzień, w którym mam






