♡ Perspektywa Mii ♡
Wjechałam na podjazd i zauważyłam, że mamy i taty jeszcze nie było. Kade nawet nie pozwolił mi zdjąć nogi z gazu, zanim otworzył drzwi i wysiadł. Jakby nie mógł znieść przebywania ze mną w tej samej przestrzeni.
Zamrugałam i odepchnęłam od siebie to bolesne uczucie.
Danie Kade'owi szansy nie oznaczało, że pozwolę mu sobą pomiatać.
Po zaparkowaniu wysiadłam z samochodu i wparowa






