♡ Punkt widzenia Mii ♡
Miałam ten głupi, radosny uśmiech na twarzy przez całą drogę do Colby'ego. Kade w końcu wypowiedział moje imię. To się liczyło, prawda? Nie był już taki zimny.
Mój wzrok przyciąga dom Colby'ego. Kiedy on wyjdzie?
Pociągnęłam za końce sukienki znowu, po raz chyba dwudziesty. Nawet z jawnym ostrzeżeniem Kade'a dzwoniącym mi w głowie, wciąż zdecydowałam się założyć tę sukienkę.






