~ Punkt widzenia Kade'a ~
– Baw się dobrze dzisiaj wieczorem, Kade! – usłyszałem krzyk pani Cross dochodzący gdzieś z salonu.
Zdołałem wydobyć z siebie jedynie mruknięcie, zamykając za sobą drzwi.
Doskonale zdawałem sobie sprawę, że próbowała mi pomóc. Ale gdzie była, gdy moja mama walczyła o życie? Gdzie była, gdy mama ją wołała? Gdzie, do cholery, była, gdy patrzyłem na bezwładne ciało mojej mat






