Wyraz twarzy zebranych stawał się coraz bardziej skomplikowany. Z zaistniałej sytuacji jasno wynikało, że o ile Monica akceptowała Lindę jako przyszłą synową, o tyle Julia wcale nie.
Jak bardzo Monica nie byłaby wpływowa w rodzinie, to Julia miała wyższy status.
Tym samym małżeństwo Lindy z Garethem zapowiadało się jako spore wyzwanie.
W tym momencie Linda nie mogła powstrzymać się od przeklinania






