Elisa skinęła z uśmiechem. – Nie zadręczajmy się tym, co już się wydarzyło. Jesteśmy jak siostry. Nie musisz się martwić tak błahą sprawą. Dobrze się znamy.
Słysząc te słowa, Sheena poczuła się uspokojona. Poważnie skinęła głową i przestała zachowywać się tak oficjalnie. Niemniej jednak wciąż powtarzała sobie w duchu, by następnym razem nie działać lekkomyślnie.
Błędy można wybaczyć za pierwszym c






