Trzymała się drzewa jedną ręką, podskakując na jednej nodze.
Wciąż próbowała znaleźć drogę powrotną.
Gareth, który zawrócił, wreszcie dotarł do Elisy. Był zaskoczony, widząc strach na jej twarzy.
Przez trzy lata ich małżeństwa zawsze była pełna gracji i delikatności. Była też urocza i oszałamiająco piękna. Kiedyś była dla niego wręcz idealną żoną.
Nigdy nie widział, żeby szyderczo się uśmiechała,






