Dłoń Elisy zadrżała, a Gareth posłał jej mordercze spojrzenie.
Julia natychmiast dodała: "Eliso, pospiesz się i zmień buty! W przeciwnym razie, jak zamierzasz chodzić? Gareth, zanieś Elisę do salonu."
Garethowi zabrakło słów.
Nie wstał z miejsca. Elisa również odmówiła. "Nie, wszystko w porządku. Poproszę przyjaciółkę, żeby mnie tam zaprowadziła."
Elisa pomachała do Rachel.
Rachel dostrzegła ją, p






